Trzy rzeczy do ustawienia, zanim firma urośnie
Wzrost rzadko przewraca firmę przez brak zleceń. Przewraca ją to, że zlecenia przyszły wcześniej niż porządek: pierwsze wrażenie zostało bez zmian, pieniądze nie zostały policzone na dłuższy cykl, a wszystkie nietypowe decyzje nadal przechodzą przez jedną osobę. Te trzy teksty biorą po jednym z tych obszarów i doprowadzają go do rzeczy wykonalnych w kilka wieczorów: przejścia własnej ścieżki oczami kogoś obcego, policzenia trzech liczb, od których zależy, ile zleceń firma uniesie naraz, i sprawdzenia na sucho, co się zatrzyma, gdy właściciela nie będzie przez dziesięć dni. Żaden z nich nie wymaga budżetu ani niczyjej zgody — wymagają tylko tego, żeby zrobić je przed wzrostem, a nie w jego trakcie, bo wtedy jest już za późno na spokojne decyzje.
-
Audyt pierwszego wrażenia — co widzi ktoś, kto Cię nie zna
Przejście własnej ścieżki od pierwszego kontaktu do faktury, punkt po punkcie, z listą rzeczy, które da się poprawić tego samego dnia i bez budżetu.
-
Pieniądze, zanim urośniesz — zaliczki, etapy i koszt przestoju
Dlaczego większe zlecenie najpierw zabiera gotówkę, a dopiero potem ją przynosi, i jakie trzy ustalenia zdejmują większość tego ryzyka.
-
Firma bez właściciela — sprawdzian dziesięciu dni
Co się zatrzyma, gdy przez dziesięć dni nie odbierzesz telefonu, i jak z tej listy zrobić plan pracy na kwartał.